I Ogólnopolska Konferencja na temat ENDOMETRIOZY I STANÓW ZAPALNYCH
I Ogólnopolska Konferencja na temat ENDOMETRIOZY I STANÓW ZAPALNYCH, 4-5 października 2024
Powiedzieć, że to było drugie w tym roku najważniejsze wydarzenie w polskim środowisku endo, to jak nic nie powiedzieć. To była uczta dla mózgu, poszerzenie perspektywy, zdobycie wiedzy, który może okazać się brakującym elementem układanki w głowach specjalistów. Zdecydowanie potrzebujemy więcej takich wydarzeń!
Ogromne podziękowania i ukłony w stronę Eweliny Tyszko-Bury - osteopatki i organizatorki konferencji, która w mistrzowski sposób zebrała w jednym miejscu świetnych ekspertów!
Agenda zapowiadała się naprawdę obiecująco, bo w niej zawarte były m.in. wykłady takich specjalistów jak: dr n. med. Joanna Jacko, dr n. med. Tomasz Songin, Lek. Krzysztof Janowiec, dr n. med. Cezary Szary, fantastycznych osteopatów Andrzeja Pecarza, Rafała Bochyńskiego czy Marcina Szkolnickiego. Elementami dopełniającymi wiedzę anatomiczną, najnowsze doniesienia w kwestii leczenia niepłodności czy wieloletnie doświadczenia gabinetowe, była wiedza z zakresu medycyny chińskiej i fitoterapii przedstawiona przez Joannę Brejecką Pamungkas, immunologii od lek. Natalii Suszczewicz czy znaczenia mikrobioty, o której opowiadał osteopata Michał Biniecki.
Patrząc na grono prelegentów, krzywdzącym byłoby powiedzieć, który wykład zrobił na nas największe wrażenie, bo tak naprawdę każdy był dopełnieniem poprzedniego. Niemniej, pojawiło się kilka prezentacji, które szczególnie namieszało w głowach (i słusznie!), zostawiając specjalistów z przemyślenia na najbliższe kilka dni.
Jednym z takich wykładów był „Kliniczne aspekty nacieków endometrialnych na nerwy miednicy i brzucha u pacjentek z endometriozą” przedstawiony przez Rafała Bochyńskiego D.O. W czasie wystąpienia, zaprezentował szczegółową anatomię nerwów kończyny dolnej oraz omówił badanie neurologiczne. Poprzez badanie siły mięśniowej i czucia na danym obszarze ciała, można klinicznie ocenić uszkodzenie danego nerwu. Jest to wspaniała metoda pracy dla osteopatów czy fizjoterapeutów, którzy poprzez dokładną analizę objawów pacjenta oraz wykonanie poprawnego badania neurologicznego mogą wykazać uszkodzenia nerwów w warunkach gabinetowych. Oczywiście w przypadku pozytywnego wyniku testu, należy wykonać diagnostykę obrazową celem znalezienia dokładnego miejsca, w którym nerw jest uszkodzony.
Niezwykle ważny temat podjął także dr n. med. Tomasz Songin przedstawiając prelekcję „Operować czy nie operować? Dylematy w leczeniu endometriozy”. Podejście do operacji endometriozy zmienia się na przestrzeni lat. Przede wszystkim wiemy już od kilku lat, że laparoskopia zwiadowcza nie powinna mieć miejsca i może skrzywdzić chorującą. Usilne wysyłanie wszystkich zdiagnozowanych pacjentów na operację endometriozy, nawet tę specjalistyczną, również nie jest odpowiednim podejściem. Podejście zerojedynkowe w tej materii może się nie sprawdzić. dr Tomasz Songin poruszył w swojej prezentacji kilka bardzo ważnych kwestii:
Kiedy rozważyć leczenie chirurgiczne w niepłodności? - Podkreślając takie aspekty jak wodniaki jajowodów, “bezpieczna” rezerwa jajnikowa lub ewentualne zabezpieczenie płodności czy występowanie objawów u pacjentki.
Jakie są powikłania (wczesne i odległe) po operacji endometriozy? - i choć zdecydowanie nie są to informacje, które pełna nadziei pacjentka chciałaby usłyszeć, lecz są na tyle ważne, że zarówno specjaliści, jak i pacjenci, powinni mieć pełną świadomość, że operacja może nieść za sobą szereg powikłań, m.in. krwawienie, infekcje, uszkodzenie jelit, pęcherza (wczesne) czy zrosty, zwiększenie bólu, pogorszenie płodności, objawów jelitowych, przetoki (odległe).
Z kolei tematem niepłodności zaopiekował się lek. Krzysztof Janowiec, z którego ust padło wiele ważnych haseł, jak np.:
W procesie leczenia niepłodności pamiętajmy też o spadku kondycji psychicznej, motywacji i nasilającej się frustracji - niezwykle ważna kwestia, bo prawdą jest, że starania się o ciążę u par mierzących się z niepłodnością wiążą się z ogromnym obciążeniem psychicznym i specjaliści nie powinni o tym zapominać.
Unikanie stosowania bezsensownych procedur, które zabierają parze cenny czas płodnościowy, a nie dają zamierzonego efektu.
Polaryzacja metod leczenia w zależności od tego, do jakiego lekarza para umówi się na wizytę, tj. chirurg, immunolog, lekarz IVF, naprotechnolog - kobiety chorujące na niepłodność wynikającą z endometriozy potrzebują szerokiego spojrzenia i zwrócenia uwagi na występujące zaburzenia i zastosowania różnych działań i metod, które pozwolą na uzyskanie zdrowej ciąży.
Tematem kończącym ostatnią sesję był wykład dr n. med. Cezarego Szarego “Podobieństwa kliniczne i wyzwania diagnostyczne w przypadku niewydolności żylnej miednicy i endometriozy”, który podzielił się swoimi fascynującymi wnioskami z gabinetu i latach obserwowania kobiet z niewydolnością żylną miednicy i endometriozą:
Zastanowienie się nad tym, czy niewydolność żylna miednicy (NZM) i endometrioza są zjawiskami niezależnymi, współwystępującymi, a może inkluzywnymi?
Przedstawienie podłoża bólu w przebiegu NZM, m.in. niedokrwienie wynikające z przekrwienia, co prowadzi do wzrostu nadwrażliwości na ból lub nieprawidłowych odczuć czy niekorzystny wpływ przekrwienia na ścianę macicy (być może ma to również związek z rozwojem adenomiozy).
Objawy (nie wszystkie należące do typowych) NZM, m.in. kolkowe bóle brzucha po lewej stronie; ból podbrzusza występujący zazwyczaj w pierwszych 2-3 dniach miesiączki, a czasem podczas owulacji; ciężkość nóg podczas miesiączki; samoistne pieczenie okolic sromu i/lub krocza, przedsionka pochwy (tzw. vulvodynia żylna); nasilające się objawy podczas wysiłku fizycznego; dyspareunia żylna (ból podczas współżycia).
Budujące jest to jak każdy z wyżej wymienionych specjalistów podkreślił rolę fizjoterapii i osteopatii w leczeniu objawów związanych z endometriozą. Zwrócili uwagę, iż ich pacjentki korzystające regularnie z terapii, odczuwają redukcję objawów bólowych i poprawę komfortu życia.
Konferencja była bogata również w sesje warsztatowe (11 warsztatów w ciągu 2 dni) oraz dodatkowy panel, który jest w moim odczuciu ukłonem w stronę perspektywy pacjenckiej i włączeniem głosu pacjenckiego do interdyscyplinarnego zespołu, bo nie zapominajmy, że pacjent to najlepszy ekspert od swojego ciała. W tej sesji pojawiły się następujące wykłady:
Fundacja Pokonać Endometriozę, Aleksandra Bielak "System opieki nad pacjentkami z endometriozą - jak rządy mogą go zorganizować, a społeczeństwa wesprzeć?"
Fundacja Endopolki Katarzyna Gieroba “Patient experience- jak ważna jest komunikacja z pacjentem żyjącym w bólu”
mgr Anna Jakóbik “Elementy dialogu motywującego jako wsparcie terapii pacjentek doświadczających przewlekłego bólu”
Płodnik mgr Joanna Caffo, dr n.med. Joanna Kot „O psychologicznym aspekcie pracy z symptomem chronicznym"
W prelekcji Fundacji Endopolki pojawiły się takie aspekty jak:
przedstawienie grupy docelowej czyli kim jest Endopolka;
rola komunikacji w relacji pacjent-specjalista;
pojęcie gaslightingu medycznego, traumy medycznej
fundamenty współpracy pacjenta ze specjalistą czyli świadoma zgoda (informed consent), zaufanie, współpraca (shared decision-making) i wsparcie.
Wierzę mocno w to, że organizacja pacjencka poza szeregiem działań, którymi zajmuje się, by wspomóc grupę potrzebujących, jest również RZECZNIKIEM PACJENTÓW i jej zadaniem jest dzielić się perspektywą pacjencką, by usprawnić relację pacjent-specjalista.
To, co jest ważne podkreślenia to również atmosfera podczas tego wydarzenia, wspólna chęć rozwoju umiejętności i jeszcze lepszego wsparcia pacjentów w codziennej pracy.
Z punktu widzenia pacjenckiego, niezwykle ważne było usłyszeć, że specjaliści chcą ze sobą współpracować i namawiają do tego, by leczenie pacjentów z endometriozą nie opierało się jedynie na szlaku odwiedzanych gabinetów po kolei, a interdyscyplinarnym podejściu i wymianie wiedzy z konkretnych dziedzin i odpowiedzi pacjenta na dane zalecenia. W idealnym świecie, ta konferencja byłaby motorem do stworzenia kliniki, w której pacjent czułby się zaopiekowany od stóp do głów - ten pomysł to słowa najlepszych ekspertów w swoich dziedzinach ;) Wiemy jednak, że nie od razu Rzym zbudowano i choć wspominam o tych rozmowach z lekkim przymrużeniem oka to jest to jasny sygnał, że a) czasami system blokuje lekarzy bardziej niż nam by się wydawało, bo chęci do wspólnych działań są ogromne oraz b) endometrioza jest naprawdę wymagającą chorobą.
Kończąc ten wątek chciałabym ogromnie podziękować dr Krzysztofowi Janowcowi, dr Cezaremu Szaremu i dr Joannie Jacko, którzy podkreślali rolę tej współpracy i wymieniali się na forum swoimi spostrzeżeniami.
Jeszcze raz dziękujemy organizatorom, że Fundacja mogła wziąć udział w tym wydarzeniu i zostawić po sobie ślad w postaci prelekcji dotyczących doświadczeń pacjenckich.
Do zobaczenia za rok?